Przejdź do głównej treści
Darmowa dostawa dla zamówień powyżej 200 zł

Czy każde beef jerky to po prostu suszona wołowina?

Czy każde beef jerky to po prostu suszona wołowina?
  • dodano: 04-09-2026
  • Czy każde beef jerky to po prostu suszona wołowina?

    Beef jerky kojarzy się z czymś bardzo prostym: kawałkiem dobrej wołowiny, przyprawami i długim procesem suszenia.

    I dokładnie tak może być.

    Problem w tym, że produkty stojące obok siebie na sklepowej półce i noszące nazwę „beef jerky” potrafią bardzo mocno różnić się składem, wartościami odżywczymi i ilością mięsa wykorzystanego do produkcji.

    161 g wołowiny czy około 300 g?

    Spójrzmy na jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów dostępnych na rynku.

    Do wyprodukowania 100 g popularnego Beef Jerky Original wykorzystuje się 161 g wołowiny.

    W ZASUSZONE proporcja wygląda zupełnie inaczej.

    Z około 300 g surowej ligawy wołowej otrzymujemy zaledwie 100 g gotowego jerky.

    Podczas suszenia mięso traci dużą część znajdującej się w nim wody. Zostaje skoncentrowany produkt mięsny – i właśnie dlatego zużycie surowca jest u nas tak wysokie.

    To oznacza większy koszt produkcji i mniejszą wydajność.

    Mimo to właśnie taki produkt chcemy robić.

    Spójrzmy na białko

    Różnicę bardzo dobrze pokazuje tabela wartości odżywczych.

    Popularne beef jerky dostępne na rynku zawiera około:

    35 g białka / 100 g produktu.

    Nasza wołowina ZASUSZONE:

    62 g białka / 100 g produktu.

    To aż 27 g białka więcej w każdych 100 g przekąski.

    Dla osób szukających przede wszystkim mięsnej, wysokobiałkowej przekąski jest to różnica, której trudno nie zauważyć.

    A co z cukrem?

    Tutaj robi się jeszcze ciekawiej.

    W 100 g porównywanego beef jerky znajduje się:

    20 g węglowodanów, w tym 18 g cukrów.

    W naszej wołowinie:

    2,1 g węglowodanów, w tym 1,1 g cukrów.

    Innymi słowy – w niektórych popularnych produktach typu beef jerky niemal jedna piąta masy produktu przypada na cukry.

    Dlatego przy wyborze jerky warto patrzeć nie tylko na duży napis „HIGH PROTEIN” z przodu opakowania, ale również odwrócić paczkę i przeczytać tabelę wartości odżywczych.

    Beef jerky beef jerky nierówne

    Różnice nie kończą się na wartościach odżywczych.

    W składzie porównywanego produktu, oprócz wołowiny, znajdziemy m.in. cukier, suszony sos sojowy z maltodekstryną, hydrolizowane białko kukurydzy, ekstrakt drożdżowy, sól peklującą z azotynem sodu oraz aromat.

    My postawiliśmy na inną drogę.

    Chcemy, żeby podstawą naszej przekąski pozostawało przede wszystkim mięso – całe kawałki ligawy wołowej, które kroimy, marynujemy, a następnie powoli suszymy.

    Bez kombinowania, jak zwiększyć wydajność każdego kilograma surowca.

    Dlaczego nasze jerky kosztuje tyle, ile kosztuje?

    To pytanie pojawia się czasami przy produktach premium.

    Odpowiedź w naszym przypadku jest bardzo prosta.

    Około 300 g surowej wołowiny daje nam tylko 100 g gotowej przekąski.

    Moglibyśmy szukać sposobów na zwiększenie wydajności. Moglibyśmy produkować inaczej. Moglibyśmy próbować obniżyć koszt każdego opakowania.

    Tylko wtedy nie byłoby to już jerky, które sami chcielibyśmy jeść.

    Dlatego robimy je po swojemu.

    Dużo mięsa. Dużo białka. Mało cukru. Prosty skład.

    To nie jest najłatwiejszy ani najtańszy sposób produkcji.

    Ale naszym zdaniem zdecydowanie warto.

    Spis treści